Adwokat Wrocław Michał Stawiński

niedziela, 24 styczeń 2016 21:11

Dekompilacja programu komputerowego a prawo autorske

Napisał 
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Jednym z czynników wpływających na sukces programu komputerowego na rynku jest jego kompatybilność z innymi programami i właściwymi urządzeniami. Zapewnienie kompatybilności wymaga zazwyczaj znajomości detali technicznych funkcjonowania innych produktów informatycznych, z którymi można zapoznać się m. in. w wyniku dekompilacji programów komputerowych. Dekompilacja to tłumaczenie programu komputerowego z języka niższego rzędu (kodu zrozumiałego dla maszyny) do języka wyższego rzędu – zrozumiałego dla informatyka kodu źródłowego (reverse engineering). Dekompilacja jest zatem procesem pozwalającym na zapoznanie się z zastosowanymi przez konkurentów rozwiązaniami  programistycznymi. Podobny problem technik reverse engeneering polegających na odtwarzaniu sposobu w jaki stworzony został określony produkt występuje w wielu dziedzinach techniki, nie tylko w informatyce. To co charakteryzuje program komputerowy to jednak fakt, że z reguły objęty jest on ochroną prawa autorskiego. Pojawia się zatem pytanie, czy w świetle ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych dekompilacja jest dozwolonym sposobem korzystania z programu komputerowego, czy stanowi naruszenie praw autorskich?

 

Problem legalności technik reverese engeenering dotyczy wszystkich dziedzin techniki, w których konkurencja może dokonać rozłożenia produktu na czynniki pierwsze w celu zapoznania się z jego konstrukcją i wykorzystania uzyskanej wiedzy w celu wyprodukowania produktu podobnego lub w celu ulepszenia innych, własnych produktów. W przypadku programów komputerowych polega to na ich dekompilacji. Sytuację taką reguluje ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych.

 

Warunki legalności dekompilacji

Zgodnie z obowiązującymi przepisami ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych dekompilacja programu komputerowego jest dopuszczalna wyłącznie w określonych w tej ustawie warunkach. Ustawa ogranicza krąg osób mogących dokonać dekompilacji, limituje cele którym może służyć legalna dekompilacja i precyzuje zakres, w jakim można dokonać dekompilacji programu komputerowego bez narażenia się na zarzut naruszenia praw autorskich. Istnieją również ograniczenia możliwych sposobów wykorzystania uzyskanego kodu źródłowego.

 

Po pierwsze, dekompilacja musi być wykonywana wyłącznie przez licencjobiorcę lub inną osobę uprawnioną do korzystania z egzemplarza programu komputerowego bądź przez inną osobę działającą na ich rzecz. Praktycznie zatem dekompilacji może dokonać nie tylko legalny użytkownik, ale także osoba świadcząca na jego rzecz pracę na podstawie umowy o pracę lub umowy cywilnoprawnej (np. zatrudniony programista odpowiedzialny za zapewnienie kompatybilności projektowanego programu).

 

Po drugie, technika reverse engineering może posłużyć jedynie do uzyskania informacji niezbędnych do osiągnięcia współdziałania nowego i niezależnie powstałego programu z innymi programami i to tylko takich informacji, które nie były uprzednio łatwo dostępne dla legalnego użytkownika. Zdarza się, że twórcy programów (a w zasadzie częściej dysponenci majątkowych praw autorskich do tych programów) umożliwiają uzyskanie niezbędnych informacji w zamian za wysoką opłatę. Wydaje się jednak, że taka praktyka również tworzy sytuację, w której informacja nie jest łatwo dostępna w rozumieniu omawianych przepisów. Żądanie zaporowej opłaty za udzielenie informacji do uzyskania której nie jest konieczna zgoda twórcy programu jest równoznaczna w skutkach z ograniczeniem ustawowego uprawnienia legalnych użytkowników programu (uprawnienia do dekompilacji). W istocie bowiem żądanie zapłaty jest formą udzielania zgody (podmiot akceptuje wgląd w kod źródłowy pod warunkiem uiszczenia wynagrodzenia). 

 

Po trzecie, zdekompilować można jedynie te części oryginalnego programu komputerowego, które są niezbędne do osiągnięcia współdziałania z innym, niezależnie stworzonym programem. Tym samym nie można przyjąć, że zawsze możliwe jest dokonywanie dekompilacji całego programu komputerowego. 

 

Poza sytuacjami spełniającymi powyższe przesłanki, legalny użytkownik może dokonać dekompilacji bez zgody twórcy lub dysponenta majątkowych praw autorskich także wtedy, gdy jest to niezbędne do korzystania z programu komputerowego zgodnie z jego przeznaczeniem, w tym w celu poprawiania błędów. Przesłanka ta będzie występowała zdecydowanie rzadziej, głównie ze względu na to, że w przypadku konieczności dokonania zmiany w programie niezbędnej do jego używania producent najczęściej udostępnia stosowną aktualizację.

 

Przepisy prawa autorskiego nie rozstrzygają jednoznacznie kwestii dopuszczalności dekompilacji programu komputerowego w celu zapewnienia jego kompatybilności z produkowanym sprzętem (a nie programem komputerowym). Wydaje się jednak, że dokładnie to samo uzasadnienie przemawia za uznaniem w takich przypadkach dopuszczalności zastosowania techniki reverse engineering.

 

Jako odmianę techniki reverse engineering wskazuje się technikę reverse analysis (określaną czasem terminem black box analysis) dopuszczalną bez szczególnego zezwolenia twórcy programu. Użytkownik może obserwować, badać i testować funkcjonowanie programu w celu poznania jego idei i zasad jeżeli dokonuje tego w trakcie wprowadzania, wyświetlania, stosowania, przekazywania lub przechowywania programu komputerowego. Zastosowanie tej metody nie jest już ograniczone celem zapewnienia kompatybilności, ale jednocześnie nie pozwala na zapoznanie się z samym kodem źródłowym programu. Wyniki takiej analizy programu komputerowego mogą być wykorzystane w dowolny sposób, w tym także przy tworzeniu nowego, konkurencyjnego programu.

 

Sposoby wykorzystania kodu źródłowego

 

Kod źródłowy uzyskany w wyniku dekompilacji nie może być:

 

  1. wykorzystany do innych celów niż osiągnięcie współdziałania niezależnie stworzonego programu komputerowego,
  2. przekazany innym osobom, chyba że jest to niezbędne do osiągnięcia współdziałania niezależnie stworzonego programu komputerowego,
  3. wykorzystany do rozwijania, wytwarzania lub wprowadzania do obrotu programu komputerowego o istotnie podobnej formie wyrażenia lub do innych czynności naruszających prawa autorskie.

 

Umowne wyłączenie prawa do dekompilacji

 

Opisane wyżej uprawnienia do dekompilacji nie mogą być skutecznie wyłączne w drodze postanowień umownych (mogą być jednak poszerzone). Wszelkie inne od wyżej wymienionych okoliczności dokonania dekompilacji programu komputerowego stanowią naruszenie praw autorskich twórcy programu lub posiadacza majątkowych praw autorskich do tego programu, o ile nie znajdują podstawy w zawartej z nimi umowie.

 

Reguły dopuszczalności dekompilacji są co do zasady podobne we wszystkich państwach członkowskich Unii Europejskiej, ponieważ ich podstawę kształtuje dyrektywa w sprawie ochrony prawnej programów komputerowych (2009/24/WE).

 

Adwokat Michał Stawiński świadczy pomoc prawną w sprawach z zakresu prawa autorskiego.
Jeżeli chcesz skorzystać z usług prawnych – skontaktuj się.

Jednym z czynników wpływających na sukces programu komputerowego na rynku jest jego kompatybilność z innymi programami i właściwymi urządzeniami. Zapewnienie kompatybilności wymaga zazwyczaj znajomości detali technicznych funkcjonowania innych produktów informatycznych, z którymi można zapoznać się m. in. w wyniku dekompilacji programów komputerowych. Dekompilacja to tłumaczenie programu komputerowego z języka niższego rzędu (kodu zrozumiałego dla maszyny) do języka wyższego rzędu – zrozumiałego dla informatyka kodu źródłowego (reverse engineering). Dekompilacja jest zatem procesem pozwalającym na zapoznanie się z zastosowanymi przez konkurentów rozwiązaniami  programistycznymi. Podobny problem technik reverse engeneering polegających na odtwarzaniu sposobu w jaki stworzony został określony produkt występuje w wielu dziedzinach techniki, nie tylko w informatyce. To co charakteryzuje program komputerowy to jednak fakt, że z reguły objęty jest on ochroną prawa autorskiego. Pojawia się zatem pytanie, czy w świetle ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych dekompilacja jest dozwolonym sposobem korzystania z programu komputerowego, czy stanowi naruszenie praw autorskich?

 

Problem legalności technik reverese engeenering dotyczy wszystkich dziedzin techniki, w których konkurencja może dokonać rozłożenia produktu na czynniki pierwsze w celu zapoznania się z jego konstrukcją i wykorzystania uzyskanej wiedzy w celu wyprodukowania produktu podobnego lub w celu ulepszenia innych, własnych produktów. W przypadku programów komputerowych polega to na ich dekompilacji. Sytuację taką reguluje ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych.

 

Warunki legalności dekompilacji

Zgodnie z obowiązującymi przepisami ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych dekompilacja programu komputerowego jest dopuszczalna wyłącznie w określonych w tej ustawie warunkach. Ustawa ogranicza krąg osób mogących dokonać dekompilacji, limituje cele którym może służyć legalna dekompilacja i precyzuje zakres, w jakim można dokonać dekompilacji programu komputerowego bez narażenia się na zarzut naruszenia praw autorskich. Istnieją również ograniczenia możliwych sposobów wykorzystania uzyskanego kodu źródłowego.

 

Po pierwsze, dekompilacja musi być wykonywana wyłącznie przez licencjobiorcę lub inną osobę uprawnioną do korzystania z egzemplarza programu komputerowego bądź przez inną osobę działającą na ich rzecz. Praktycznie zatem dekompilacji może dokonać nie tylko legalny użytkownik, ale także osoba świadcząca na jego rzecz pracę na podstawie umowy o pracę lub umowy cywilnoprawnej (np. zatrudniony programista odpowiedzialny za zapewnienie kompatybilności projektowanego programu).

 

Po drugie, technika reverse engineering może posłużyć jedynie do uzyskania informacji niezbędnych do osiągnięcia współdziałania nowego i niezależnie powstałego programu z innymi programami i to tylko takich informacji, które nie były uprzednio łatwo dostępne dla legalnego użytkownika. Zdarza się, że twórcy programów (a w zasadzie częściej dysponenci majątkowych praw autorskich do tych programów) umożliwiają uzyskanie niezbędnych informacji w zamian za wysoką opłatę. Wydaje się jednak, że taka praktyka również tworzy sytuację, w której informacja nie jest łatwo dostępna w rozumieniu omawianych przepisów. Żądanie zaporowej opłaty za udzielenie informacji do uzyskania której nie jest konieczna zgoda twórcy programu jest równoznaczna w skutkach z ograniczeniem ustawowego uprawnienia legalnych użytkowników programu (uprawnienia do dekompilacji). W istocie bowiem żądanie zapłaty jest formą udzielania zgody (podmiot akceptuje wgląd w kod źródłowy pod warunkiem uiszczenia wynagrodzenia). 

 

Po trzecie, zdekompilować można jedynie te części oryginalnego programu komputerowego, które są niezbędne do osiągnięcia współdziałania z innym, niezależnie stworzonym programem. Tym samym nie można przyjąć, że zawsze możliwe jest dokonywanie dekompilacji całego programu komputerowego. 

 

Poza sytuacjami spełniającymi powyższe przesłanki, legalny użytkownik może dokonać dekompilacji bez zgody twórcy lub dysponenta majątkowych praw autorskich także wtedy, gdy jest to niezbędne do korzystania z programu komputerowego zgodnie z jego przeznaczeniem, w tym w celu poprawiania błędów. Przesłanka ta będzie występowała zdecydowanie rzadziej, głównie ze względu na to, że w przypadku konieczności dokonania zmiany w programie niezbędnej do jego używania producent najczęściej udostępnia stosowną aktualizację.

 

Przepisy prawa autorskiego nie rozstrzygają jednoznacznie kwestii dopuszczalności dekompilacji programu komputerowego w celu zapewnienia jego kompatybilności z produkowanym sprzętem (a nie programem komputerowym). Wydaje się jednak, że dokładnie to samo uzasadnienie przemawia za uznaniem w takich przypadkach dopuszczalności zastosowania techniki reverse engineering.

 

Jako odmianę techniki reverse engineering wskazuje się technikę reverse analysis (określaną czasem terminem black box analysis) dopuszczalną bez szczególnego zezwolenia twórcy programu. Użytkownik może obserwować, badać i testować funkcjonowanie programu w celu poznania jego idei i zasad jeżeli dokonuje tego w trakcie wprowadzania, wyświetlania, stosowania, przekazywania lub przechowywania programu komputerowego. Zastosowanie tej metody nie jest już ograniczone celem zapewnienia kompatybilności, ale jednocześnie nie pozwala na zapoznanie się z samym kodem źródłowym programu. Wyniki takiej analizy programu komputerowego mogą być wykorzystane w dowolny sposób, w tym także przy tworzeniu nowego, konkurencyjnego programu.

 

Sposoby wykorzystania kodu źródłowego

 

Kod źródłowy uzyskany w wyniku dekompilacji nie może być:

 

  1. wykorzystany do innych celów niż osiągnięcie współdziałania niezależnie stworzonego programu komputerowego,
  2. przekazany innym osobom, chyba że jest to niezbędne do osiągnięcia współdziałania niezależnie stworzonego programu komputerowego,
  3. wykorzystany do rozwijania, wytwarzania lub wprowadzania do obrotu programu komputerowego o istotnie podobnej formie wyrażenia lub do innych czynności naruszających prawa autorskie.

 

Umowne wyłączenie prawa do dekompilacji

 

Opisane wyżej uprawnienia do dekompilacji nie mogą być skutecznie wyłączne w drodze postanowień umownych (mogą być jednak poszerzone). Wszelkie inne od wyżej wymienionych okoliczności dokonania dekompilacji programu komputerowego stanowią naruszenie praw autorskich twórcy programu lub posiadacza majątkowych praw autorskich do tego programu, o ile nie znajdują podstawy w zawartej z nimi umowie.

 

Reguły dopuszczalności dekompilacji są co do zasady podobne we wszystkich państwach członkowskich Unii Europejskiej, ponieważ ich podstawę kształtuje dyrektywa w sprawie ochrony prawnej programów komputerowych (2009/24/WE).

 

Adwokat Michał Stawiński świadczy pomoc prawną w sprawach z zakresu prawa autorskiego.
Jeżeli chcesz skorzystać z usług prawnych – skontaktuj się.

Czytany 1678 razy Ostatnio zmieniany poniedziałek, 12 czerwiec 2017 05:46
Michał Stawiński

Adwokat, członek wrocławskiej Izby Adwokackiej, doktorant w Katedrze Prawa Finansowego na Wydziale Prawa, Administracji i Ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego