Adwokat Wrocław Michał Stawiński

niedziela, 30 lipiec 2017 16:27

Naruszenie dóbr osobistych w Internecie - projekt nowej regulacji

Napisał 
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

W Sejmie trwają prace na projektem nowelizacji Kodeksu postępowania cywilnego, która ma ułatwić dochodzenie ochrony dóbr osobistych naruszonych za pośrednictwem Internetu (druk sejmowy nr 1715). Jeżeli nowe przepisy zostaną uchwalone, w tych sprawach możliwe będzie złożenie pozwu pomimo nieznajomości danych osobowych pozwanego.

 

Problem naruszania dóbr osobistych przez Internet nie dotyczy tylko osób fizycznych. Działania takie stanowią często poważny problem przedsiębiorców, niezależnie od tego w jakiej formie prawnej prowadzą działalność gospodarczą (np. rozpowszechnianie przez konkurentów nieprawdziwych informacji godzących w renomę firmy).

 

W aktualnym stanie prawnym wskazanie danych osobowych pozwanego (imienia, nazwiska i adresu zamieszkania) jest konieczne we wszystkich sprawach. W praktyce utrudnia to dochodzenie odpowiedzialności za naruszenia popełniane online, ponieważ uzyskanie niezbędnych informacji o sprawcy jest czasochłonne i stosunkowo skomplikowane. Problem dotyczy nie tylko osób prywatnych, ale również przedsiębiorców i spółek, których dobra osobiste często są naruszane za pośrednictwem Internetu.

 

Projektowane przepisy w założeniu mają rozwiązać powyższy problem. Stosownie do treści projektu, osoba której dobra osobiste zostaną naruszone w Internecie (np. przez publikację obraźliwych komentarzy w portalach społecznościowych) będzie mogła złożyć pozew bez wskazywania danych osobowych pozwanego, jeżeli ich nie zna (chodzi o imię, nazwisko i adres zamieszkania). Pozew taki będzie składany w odrębnie uregulowanym postępowaniu (postępowanie w sprawach o ochronę dóbr osobistych przeciwko osobom o nieustalonej tożsamości).

 

W nowej procedurze dane pozwanego będzie ustalał sąd za pośrednictwem operatora publicznej sieci telekomunikacyjnej  lub dostawcy publicznie dostępnych usług telekomunikacyjnych („operatorzy telekomunikacyjni”). Przepis stanowiący podstawę wystąpienia przez sąd z żądaniem wskazania danych jest niejednoznaczny w zakresie katalogu danych, jakich może żądać sąd (chociaż możliwe jest ustalenie tych danych w drodze interpretacji, to jednak przepis w tym zakresie powinien być jednoznaczny). W celu skorzystania z takiego udogodnienia pozwalającego na uzyskanie danych powód będzie musiał spełnić dwa warunki. Pierwszym warunkiem będzie podjęcie próby powiadomienia pozwanego za pośrednictwem Internetu o zamiarze wytoczenia powództwa (chyba, że przekazanie takiej informacji byłoby niemożliwe). Po drugie, konieczne będzie oświadczenie powoda, że sam nie naruszył dóbr osobistych pozwanego (zasada czystych rąk). Oczywiście, ustalenie danych abonenta usług dostępu do Internetu do których podpięte było urządzenie z którego opublikowano obraźliwe treści nie przesądza jeszcze o tym, że jest to właściwa osoba pozwana. Treści mogły być bowiem opublikowane przez inną osobę niż sam abonent.

 

Po złożeniu pozwu sąd przeprowadzi wstępne badanie sprawy. Jeżeli stwierdzi, że roszczenie jest oczywiście bezzasadne lub jeżeli stwierdzi obustronne naruszenie dóbr osobistych, wówczas odrzuci pozew. Na postanowienie to powód będzie mógł złożyć zażalenie. Przyjęta w projekcie konstrukcja odrzucenia pozwu nie wydaje się właściwa w odniesieniu do stwierdzenia oczywistej bezzasadności powództwa. Do odrzucenia pozwu dochodzi zazwyczaj z przyczyn o charakterze formalnym. W tym natomiast przypadku sąd odrzuci pozew na skutek jego merytorycznej oceny (modelowo w takim przypadku następuje oddalenie pozwu). W konsekwencji powstaną wątpliwości np. co do tego, czy odrzucenie pozwu zamyka powodowi drogę do ponownego złożenia pozwu w tej samej sprawie (np. gdy uda mu się samodzielnie ustalić dane pozwanego). Jeżeli sąd nie stwierdzi przesłanek odrzucenia pozwu, to ustali dane osoby pozwanej i doręczy jej pozew. W takim wypadku postępowanie będzie toczyło się dalej za zasadach ogólnych.

 

Należy podkreślić, że osoba ustalona jako pozwany w trybie określonym projektowanymi przepisami nie zawsze będzie osobą, która dopuściła się zachowania stanowiącego podstawę powództwa. Należy bowiem odróżnić osobę, która zawarła umowę na świadczenie usług umożliwiających dostęp do Internetu (dane tej osoby będzie ustalał sąd) od osoby, która faktycznie wykorzystała urządzenie podłączone do Internetu w celu opublikowania określonych treści. Projektowany nowy tryb postępowania nie gwarantuje ustalenia danych osoby, która podjęła działania naruszające dobra osobiste. Ryzyko pozwania niewłaściwej osoby spoczywa na powodzie.

 

Pozew będzie składany według wyboru powoda do sądu właściwego dla miejsca zamieszkania powoda lub do sądu, w okręgu którego doszło do ujawnienia naruszenia (co w praktyce – biorąc pod uwagę specyfikę naruszeń internetowych – może oznaczać, że będzie to w zasadzie dowolny sąd).

 

Wprowadzenie regulacji dotyczących dochodzenia ochrony praw naruszonych za pośrednictwem Internetu jest niewątpliwie konieczne. Przedstawiony wyżej projekt ogranicza się jednak w zasadzie do określenia szczególnego trybu uzyskania danych osobowych pozwanego w wąsko zakreślonym katalogu spraw o naruszenie dóbr osobistych. Tymczasem podobne problemy występują w szeregu innego rodzaju spraw, jak np. w sprawach o czyny nieuczciwej konkurencji popełniane online. Dobrze byłoby, gdyby nowe regulacje objęły szerszy katalog spraw w których naruszenie popełniane jest przez Internet. Wydaje się, że projekt wymaga też dopracowania od strony legislacyjnej.

 


Powyższy artykuł oparty jest na tekście projektu ustawy o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz ustawy – Prawo telekomunikacyjne w wersji z dnia 29 lipca 2017 roku (druk sejmowy nr 1715).


Adwokat Michał Stawiński świadczy usługi prawne z zakresu ochrony dóbr osobistych.
W celu uzyskania szczegółowych informacji skontaktuj się: +48 796 230 136.

W Sejmie trwają prace na projektem nowelizacji Kodeksu postępowania cywilnego, która ma ułatwić dochodzenie ochrony dóbr osobistych naruszonych za pośrednictwem Internetu (druk sejmowy nr 1715). Jeżeli nowe przepisy zostaną uchwalone, w tych sprawach możliwe będzie złożenie pozwu pomimo nieznajomości danych osobowych pozwanego.

 

Problem naruszania dóbr osobistych przez Internet nie dotyczy tylko osób fizycznych. Działania takie stanowią często poważny problem przedsiębiorców, niezależnie od tego w jakiej formie prawnej prowadzą działalność gospodarczą (np. rozpowszechnianie przez konkurentów nieprawdziwych informacji godzących w renomę firmy).

 

W aktualnym stanie prawnym wskazanie danych osobowych pozwanego (imienia, nazwiska i adresu zamieszkania) jest konieczne we wszystkich sprawach. W praktyce utrudnia to dochodzenie odpowiedzialności za naruszenia popełniane online, ponieważ uzyskanie niezbędnych informacji o sprawcy jest czasochłonne i stosunkowo skomplikowane. Problem dotyczy nie tylko osób prywatnych, ale również przedsiębiorców i spółek, których dobra osobiste często są naruszane za pośrednictwem Internetu.

 

Projektowane przepisy w założeniu mają rozwiązać powyższy problem. Stosownie do treści projektu, osoba której dobra osobiste zostaną naruszone w Internecie (np. przez publikację obraźliwych komentarzy w portalach społecznościowych) będzie mogła złożyć pozew bez wskazywania danych osobowych pozwanego, jeżeli ich nie zna (chodzi o imię, nazwisko i adres zamieszkania). Pozew taki będzie składany w odrębnie uregulowanym postępowaniu (postępowanie w sprawach o ochronę dóbr osobistych przeciwko osobom o nieustalonej tożsamości).

 

W nowej procedurze dane pozwanego będzie ustalał sąd za pośrednictwem operatora publicznej sieci telekomunikacyjnej  lub dostawcy publicznie dostępnych usług telekomunikacyjnych („operatorzy telekomunikacyjni”). Przepis stanowiący podstawę wystąpienia przez sąd z żądaniem wskazania danych jest niejednoznaczny w zakresie katalogu danych, jakich może żądać sąd (chociaż możliwe jest ustalenie tych danych w drodze interpretacji, to jednak przepis w tym zakresie powinien być jednoznaczny). W celu skorzystania z takiego udogodnienia pozwalającego na uzyskanie danych powód będzie musiał spełnić dwa warunki. Pierwszym warunkiem będzie podjęcie próby powiadomienia pozwanego za pośrednictwem Internetu o zamiarze wytoczenia powództwa (chyba, że przekazanie takiej informacji byłoby niemożliwe). Po drugie, konieczne będzie oświadczenie powoda, że sam nie naruszył dóbr osobistych pozwanego (zasada czystych rąk). Oczywiście, ustalenie danych abonenta usług dostępu do Internetu do których podpięte było urządzenie z którego opublikowano obraźliwe treści nie przesądza jeszcze o tym, że jest to właściwa osoba pozwana. Treści mogły być bowiem opublikowane przez inną osobę niż sam abonent.

 

Po złożeniu pozwu sąd przeprowadzi wstępne badanie sprawy. Jeżeli stwierdzi, że roszczenie jest oczywiście bezzasadne lub jeżeli stwierdzi obustronne naruszenie dóbr osobistych, wówczas odrzuci pozew. Na postanowienie to powód będzie mógł złożyć zażalenie. Przyjęta w projekcie konstrukcja odrzucenia pozwu nie wydaje się właściwa w odniesieniu do stwierdzenia oczywistej bezzasadności powództwa. Do odrzucenia pozwu dochodzi zazwyczaj z przyczyn o charakterze formalnym. W tym natomiast przypadku sąd odrzuci pozew na skutek jego merytorycznej oceny (modelowo w takim przypadku następuje oddalenie pozwu). W konsekwencji powstaną wątpliwości np. co do tego, czy odrzucenie pozwu zamyka powodowi drogę do ponownego złożenia pozwu w tej samej sprawie (np. gdy uda mu się samodzielnie ustalić dane pozwanego). Jeżeli sąd nie stwierdzi przesłanek odrzucenia pozwu, to ustali dane osoby pozwanej i doręczy jej pozew. W takim wypadku postępowanie będzie toczyło się dalej za zasadach ogólnych.

 

Należy podkreślić, że osoba ustalona jako pozwany w trybie określonym projektowanymi przepisami nie zawsze będzie osobą, która dopuściła się zachowania stanowiącego podstawę powództwa. Należy bowiem odróżnić osobę, która zawarła umowę na świadczenie usług umożliwiających dostęp do Internetu (dane tej osoby będzie ustalał sąd) od osoby, która faktycznie wykorzystała urządzenie podłączone do Internetu w celu opublikowania określonych treści. Projektowany nowy tryb postępowania nie gwarantuje ustalenia danych osoby, która podjęła działania naruszające dobra osobiste. Ryzyko pozwania niewłaściwej osoby spoczywa na powodzie.

 

Pozew będzie składany według wyboru powoda do sądu właściwego dla miejsca zamieszkania powoda lub do sądu, w okręgu którego doszło do ujawnienia naruszenia (co w praktyce – biorąc pod uwagę specyfikę naruszeń internetowych – może oznaczać, że będzie to w zasadzie dowolny sąd).

 

Wprowadzenie regulacji dotyczących dochodzenia ochrony praw naruszonych za pośrednictwem Internetu jest niewątpliwie konieczne. Przedstawiony wyżej projekt ogranicza się jednak w zasadzie do określenia szczególnego trybu uzyskania danych osobowych pozwanego w wąsko zakreślonym katalogu spraw o naruszenie dóbr osobistych. Tymczasem podobne problemy występują w szeregu innego rodzaju spraw, jak np. w sprawach o czyny nieuczciwej konkurencji popełniane online. Dobrze byłoby, gdyby nowe regulacje objęły szerszy katalog spraw w których naruszenie popełniane jest przez Internet. Wydaje się, że projekt wymaga też dopracowania od strony legislacyjnej.

 


Powyższy artykuł oparty jest na tekście projektu ustawy o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz ustawy – Prawo telekomunikacyjne w wersji z dnia 29 lipca 2017 roku (druk sejmowy nr 1715).


Adwokat Michał Stawiński świadczy usługi prawne z zakresu ochrony dóbr osobistych.
W celu uzyskania szczegółowych informacji skontaktuj się: +48 796 230 136.

Czytany 115 razy Ostatnio zmieniany niedziela, 30 lipiec 2017 16:46
Michał Stawiński

Adwokat, członek wrocławskiej Izby Adwokackiej, doktorant w Katedrze Prawa Finansowego na Wydziale Prawa, Administracji i Ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego